Mój romans na dalekie podróże

Od pierwszej chwili patrzyłem na Paryż, byłem zakochany. Paryż był wszystkim, co myślałem, że będzie: pięknym, wyrafinowanym, starożytnym, uporządkowanym i zrelaksowanym. Wszystkie stereotypy były prawdziwe. Kiedy wpatrywałem się w Łuk Triumfalny, a potem w bulwar Pól Elizejskich, ludzie w modnych ubraniach w dopasowanych spodniach, pięknych sukienkach i czarnych kurtkach poruszyli się wokół mnie, turysta zbyt zaskoczony, by się poruszyć.

Byłem zakochany.

Kolejne wizyty tylko pogłębiły moją miłość do miasta. Kiedy wróciłem w zeszłym miesiącu, aby poprowadzić trasę po Europie, dodałem dodatkowe dni dla Miasta Światła. Nie mogłem znieść, że nie będę miał czasu sam na sam z Paryżem.

Paryż został napisany niezliczoną ilość razy i pozostanie. Ale to nie powstrzyma mojego łaknienia. Dla mnie Paryż jest najlepszy w społeczeństwie - wytworny, elegancki, wyrafinowany i pełen uduchowienia. Jego pozornie nieskończona historia miesza się z nowoczesnym życiem. Wykorzystuje to co najlepsze i tworzy coś jeszcze lepszego.

Paryż objawia się poprzez samotne spacery po swojej historii, od Place de la Concorde, gdzie Maria Antoinette, King Louis XVI, i niezliczone inne straciły głowy, do Ogrodu Tuileries zbudowanego, by towarzyszyć swojemu imienniczemu pałacowi, który spłonął w 1871 roku. Luwr, wielowiekowa królewska rezydencja, stała się muzeum sztuki; starożytna Sainte-Chapelle, dom witraży z XIII wieku; Notre-Dame, którego obecność unosi się nad historycznym centrum miasta; Jardin de Luxembourg; Montmartre; i wieża Eiffla. Dzielnica Łacińska, z mozaiką krętych uliczek, które kiedyś były domem dla paryskiej klasy robotniczej i artystów, zawsze wydaje się odkrywać coś nowego.

A kiedy mój umysł zatraca się w historii, moje zmysły wciągają mnie z powrotem w teraźniejszość. Ostrożnie ubrani Paryżanie widzę, że ponownie zastanawiam się nad moim szarym strojem turystycznym w t-shirtach i dżinsach i myślę: "Mogę zrobić lepiej." Zapachy z cukiernie obróć mnie, nienawidzącego deserów, w ich kochanka. Jak można odmówić tak wykwintnie oszklonym i zdobionym tartom? Te wizualne smakołyki są wyśmienitym dziełem sztuki. Wszystkie fromage sklepy, piekarnie i targi, na których można zapełnić zaledwie kilka euro, sprawiają, że drogi Paryż jest wymarzonym budżetem. Wycieczka do Paryża to nieprzerwane jedzenie, z bogatym jedzeniem popijanym przez gładkie czerwone wino. W Paryżu obżarstwo nie jest przesadą, ale sposobem na życie.

Chociaż uwielbiam mój dom w Nowym Jorku, miejska zgiełk i zgiełk i mentalność często zderzają się z niezłomną postawą, której nauczyłem się podczas podróży.

Paryż jest przeciwieństwem Nowego Jorku. Tutaj ludzie przestają doceniać małe rzeczy w życiu - lunche, które trwają nad winem, dwumiesięczne wakacje, pikniki w parku, sklepy zamykane o wczesnej godzinie i codzienne targowiska. W Paryżu życie jest sztuką, a każdy akt poświęcony jest temu, co najważniejsze: jedzeniu, winu, przyjaciołom, miłości i rozmowie. Tutaj żyje się, a nie jeździ się przez to.

Idealizuję Paryż. Wiem to. Moje romantyczne wyobrażenie o mieście, zrodzone z książek i filmów, jest wzmocnione tylko przez każdą wizytę. I jak wszystkie dalekosiężne romanse, idealizujemy dobro i połysk nad złem. Życie codzienne w Paryżu może nie być tak romantyczne, jak sądzę, ale wszyscy potrzebujemy trochę romantyzmu w naszym życiu i jestem szczęśliwy z mojej sprawy.

Zostaw Komentarz