Mike Spencer Bown: większość podróżujących ludzi przechodzi na emeryturę

Dwadzieścia trzy lata, 195 krajów i jeden plecak: to wszystko, czego potrzeba, aby uzupełnić listę zakupów. Wszyscy mamy jeden i większość z nas prawdopodobnie nie będzie w stanie go ukończyć; jest zbyt wiele niesamowitych atrakcji na świecie. Ale jeden człowiek zaznaczył całą swoją listę, więc zadzwoniliśmy do niego na czat.

W 1990 roku podczas podróży po Ameryce Północnej Mike Spencer Bown przeżył epokę w Górach Skalistych, które później zainspirowały gigantyczną podróż po Ziemi. Z lekkim zazdrością w głosie opowiedziałem mu o jego epickiej podróży.

Więc jak to się zaczęło?

Stałem nad doliną pełną sosnowych sosen, gdzie widziałem wszystkie drzewa poniżej i łańcuch jezior prawie jak sznur pereł. Niebo było nieco niebieskie, w oddali były pożary lasów i mogłem zobaczyć trochę zakrętu Ziemi.

To dziwny widok, wiesz. Pomyślałem, że musi być tyle innych niesamowitych, dziwnych widoków. Myślałem, Zastanawiam się, czy ktoś próbował kiedykolwiek zobaczyć wszystkie ekosystemy Ziemi? To był mój pierwszy pomysł.

Przez pierwsze kilka lat nie wiedziałem nawet, jak to możliwe, ale wciąż starałem się o tym pamiętać. Po czterech czy pięciu latach myślałem: może to nawet nie jest możliwe - ale po prostu kontynuowałem. Po dziesięciu latach byłem już w połowie drogi, więc po prostu kontynuowałem, a teraz jestem tutaj.

Jak sfinansowałeś to wszystko?

Kiedyś wymyślałem pomysły na produkty, które można by produkować, takie jak stoły do ​​kawy wykonane z drewna kawowego, i dostanę je wysłane między krajami.

W Javie przecinają plantacje kawy i sprzedają drewno kawowe jako drewno opałowe. Miałem stoły, które są nisko nad ziemią zrobione z tego, a potem, kiedy sprzedałem je w Ameryce Północnej, powiedziałbym: "to nie jest tylko stolik do kawy; to jest Kawa stolik kawowy, ponieważ jest wykonany z drewna kawowego ". Z tym jednym małym dowcipem kazałeś je sprzedawać jak ciepłe bułeczki: mógłbym sprzedać pojemnik za dzień lub dwa.

Poszedłeś do najbardziej niebezpiecznych rejonów świata, jaka była najstraszniejsza rzecz, jaka wydarzyła się w twojej podróży?

Somalia była dość podejrzana. Kiedy tam byłem, była to szalejąca wojna: gwizdy rąk świstały nad głową; strzelać wszędzie; wojna w okopach. Ale myślę, że w rzeczywistości nie jest tak źle, w porównaniu do dzikiej przyrody. Kiedy byłem młodszy, uprawiałem wspinaczkę górską, wyprawy na pustynię. Miałem setki run-inów z niedźwiedziami. A lew górski próbował mnie kiedyś zabić.

Umm, lew górski próbował cię zabić?

Tak, lew górski próbował mnie zabić. To było dość zabawne. Byłem w drodze w góry, uprawiając nocne wędrówki - prawie nie widać drzew przed tobą, leciałem trochę światła księżyca. Doszedłem do pewnego nurtu w krajobrazie i mogłem usłyszeć, jak jakieś zwierzę zaczyna podążać za mną. Aby to przetestować, zatrzymałem się, a on zrobił krok w tył, dwa kroki, a potem również się zatrzymał. I byłem jak, ooh, lew górski! Gdyby to był niedźwiedź, po prostu popełniłby błąd. Więc pomyślałem, o nie, to jest teraz sytuacja! Co robić?

Ponieważ nie miałem broni, a było to może dziesięć metrów za mną, naprawdę musiałem naprawdę uważać na swoje stopy. Wiedziałem, że wszędzie są klify i było naprawdę, naprawdę strome. Gdybym choć trochę się potknął, rzuciłby się. Musiałem więc po prostu wydymać moją klatkę piersiową i iść, jakbym mógł zobaczyć wszystko wokół mnie.

Gdy szedłem w dół, podążałem za mną przez cały czas. Miałem nadzieję, że się odwróci, kiedy zejdziemy z góry i w głąb doliny, ale nie, to trwało dalej.

Potem, kiedy dotarłem do namiotu, miałem nadzieję, że odejdzie, ponieważ wokół mnie było tak dużo zapachu. Ale zamiast tego zaczął robić przebiegi tak jak ja. Wystąpił, nie robiąc hałasu, zbliżając się do mnie. Więc złapałem kij, obróciłem go i krzyknąłem, żeby go wystraszyć. Ale krąży, obraca się i przychodzi do mnie z innej strony, i musiałbym robić to samo raz za razem.

W końcu zdecydowałem się zjeść dużo tuńczyka, ponieważ pomyślałem, że może jeśli pachnie, że jestem jedzeniem mięsa, może mnie zostawić w spokoju. W końcu to się stało.

Jaka jest najdziwniejsza rzecz, jaka ci się przytrafiła podczas podróży?

Cóż, zrobiłbymnajgorszy hotelowy inspektor na ziemi. Naprawdę, najgorsze! Nie skarżę się do zarządu o niczym. Wiesz, jak porcelanowa toaleta jest nieco pusta wewnątrz? W południowym Czadzie byłem w hotelu, w którym znajdowało się gniazdo mięsożernych czerwonych mrówek, z żądłami, mieszkających w toalecie, a kiedy je spłukaliście, wygotowałyby się i próbowały was zabić - próbowałyby tyłek ze swoimi szczypcami!

Musiałbyś wyskoczyć przez drzwi i zatrzasnąć je, a ty usłyszałeś ich skrzący się na tle drewna. Do czasu, gdy, jak wiecie, musieliście ponownie skorzystać z toalety, mam nadzieję, że minęła godzina i wrócili do swojego gniazda. Myślisz, że odszedłem i złożyłem skargę do kierownictwa? Po prostu pomyślałem, że będę szybki, nie ma problemu!

Co najbardziej zmieniło się w podróży od samego początku?

Latanie wydawało się być droższe. Starałem się unikać latania tak bardzo, jak to możliwe.

Jedną z większych zmian była zmiana w komunikacji - to było dość duże. Kiedyś mijały miesiące i nie komunikowałeś się z nikim.Naprawdę czujesz, że jesteś w innym świecie. Ponieważ nie jesteś w kontakcie z rodziną lub przyjaciółmi, czujesz, że jesteś sam i naprawdę musisz porozmawiać z miejscowymi.

Potem przyszedł e-mail i nastąpiła niewielka zmiana. Co jakiś czas istniała kawiarenka internetowa, ale w większości ludzie nie bardzo wiedzieli, jak jej używać i to była swego rodzaju hit-and-miss. Ale później, pod koniec lat dziewięćdziesiątych lub około 2000 roku, działo się dużo e-maili. Niedługo potem pojawił się Facebook, który wszystko zmienił.

A co z postawami wobec podróży, jak się zmieniły?

Zauważyłem, że podróże są coraz bardziej zorganizowane, a tolerancja ryzyka wśród ludzi również spada. W dzisiejszych czasach media szaleją, jeśli gdzieś zabłądzi się podróżnik. Wszyscy oni mówią o kwestiach bezpieczeństwa i o tym, jak ludzie nie powinni chodzić do pewnych obszarów z powodu braku bezpieczeństwa; mówią, że to nieodpowiedzialne.

Który kraj był najmniej oczekiwany?

Pakistan był zupełnie inny. Wszyscy uważali, że jest pełna terrorystów i bardzo nieprzyjaznych, antyamerykańskich i kanadyjskich, więc pomyślałem, że będę musiał zachować ostrożność, ale okazało się, że tak nie jest.

Przyjechałem tam i wszyscy byli bardzo przyjaźni: czasami taksówkarze nie akceptowali zapłaty za przejazd, który mi dali; Pasterze na górze chciały po prostu usiąść i podzielić się ze mną chlebem, a może będę miał trochę jedzenia - trochę sardynek albo coś - podzielić się nimi z nimi. Jest dobre jedzenie i jest stosunkowo tanie - można dostać dobry hotel za około 6 dolców - naprawdę dobre miejsce dla podróżnych.

Jakiej najważniejszej rzeczy nauczyłeś się podczas podróży?

Zaufać swojej intuicji. Przede wszystkim zbuduj swoją intuicję, a następnie zaufaj swojej intuicji ludziom, niezależnie od tego, czy powinieneś coś zrobić, czy nie. W końcu musisz uzyskać szósty zmysł prawie. Możesz być w sąsiedztwie i pomyśleć nie ma mowy, nie powinienem tam iść. Czasami intuicja mówi "pewna rzecz, śmiało", ale ważne jest, aby podjąć właściwą decyzję dla siebie.

Nie bój się wyjaśniać innym, że nie czujesz się dobrze - w ten sposób unikasz niebezpieczeństwa.

Mike planuje teraz "ustatkować się i znaleźć dziewczynę" i spędzić trochę czasu na plaży w Panamie, pisząc swoje przygody i publikując książkę. Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości Mike'a Spencera Bown.

Jeśli chcesz podążać jego śladami, zacznij planować swoją podróż od Przewodnika po pierwszym czasie na świecie.

Zostaw Komentarz