Ekstremalna góra jecha─ç na rowerze w Ladakh, India

Kolarstwo górskie na wysoko┼Ťci w himalajskim regionie Ladakh w pó┼énocnych Indiach zapiera dech w piersiach, pisze Alasdair Baverstock.

Na ci─Ö┼╝arówk─Ö rzuci┼é si─Ö w nasz─ů stron─Ö na w─ůsk─ů poln─ů drog─Ö, rzucaj─ůc g┼éazy po stromym zboczu góry, Sonam Norbu zdj─ů┼é obie r─Öce z kierownicy i si─Ögn─ů┼é po zapalniczk─Ö. Niewyra┼╝ony fatalnymi scenariuszami, które mog┼éy ujawni─ç jego kawaleria, wyrwa┼éem mu papierosa i zapali┼éem dla niego. Na szcz─Ö┼Ťcie odby┼éem wyjazd tylko z tym maniakiem Ladakhi; mój powrót, jazda z powrotem na rowerze górskim, mo┼╝na zrobi─ç we w┼éasnym tempie.

Po dotarciu do Khardung La, jednej z najwy┼╝szych na ┼Ťwiecie prze┼é─Öczy na wysoko┼Ťci 5 358 m npm, o┼Ťnie┼╝ony szczyt wygl─ůda┼é jak cyrk; Flagi buddyjskich modlitw eksplodowa┼éy na zewn─ůtrz od ┼Ťwi─ůtyni na szczycie wzgórza, gdzie mnich zarekwirowa┼é system opalania i filozofowa┼é t┼éumy pod─ů┼╝aj─ůce poni┼╝ej. W "Najwy┼╝szej kafeterii ┼Ťwiata", bladzi go┼Ťcie (wstrz─ů┼Ťni─Öci albo wysoko┼Ťci─ů albo lokalnym stylem jazdy) popijali nerwow─ů czarn─ů herbat─Ö, a motocykli┼Ťci ubrani w skórzan─ů kurtk─Ö siedzieli na swoich ┼Ťwiniach, robi─ůc sobie przerw─Ö od ich himalajskich podró┼╝y odysei. . Dalej, wzd┼éu┼╝ szosy, odbywa┼éo si─Ö huczne muzeum i sklep z pami─ůtkami.

By┼éem w pó┼énocnych Indiach, g┼éównie w buddyjskiej prowincji Himalajów w Ladakh, co oznacza "prze┼é─Öcz" w lokalnym dialekcie. Region jest domem dla du┼╝ej spo┼éeczno┼Ťci uchod┼║ców tybeta┼äskich, z których wielu sprzedaje no┼╝e kukhuri w stylu Gurkha i flagi modlitewne z bazarów w stolicy stanu Leh; ich opowie┼Ťci o cierpieniu pod chi┼äskim imperializmem przychodz─ů za darmo.

Poszukiwacze mocnych wra┼╝e┼ä trafiaj─ů do prze┼é─Öczy, która góruje nad miastem, przez biura podró┼╝y. Po krótkim rozejrzeniu si─Ö na szczycie, w─Ödrowcom wr─Öczane s─ů rowery górskie, aby zwolni─ç 40 km z powrotem do Leh. Gotowi na rozstanie z czarn─ů herbat─ů i brakiem tlenu, który sprowadza tylu go┼Ťci na prze┼é─Öcz, wskoczy┼éem na siod┼éo i zacz─ů┼éem peda┼éowa─ç.

Droga, niewiele wi─Öcej ni┼╝ droga gruntowa na wy┼╝szych odcinkach, wije si─Ö wokó┼é suchych zboczy, transportuj─ůc ci─Ö┼╝arówki, autobusy i taksówki, czyni─ůc 14-godzinn─ů podró┼╝ z Manali na po┼éudniu. Daleko za nim, po drugiej stronie zielonej doliny poni┼╝ej, wida─ç pasmo Karakorum, jego o┼Ťnie┼╝ona masa l┼Ťni na b┼é─Ökitnym niebie.

Ksi─Ö┼╝yc, wci─ů┼╝ widoczny w po┼éudnie, wisia┼é nad szczytami, gdy p─Ödzi┼éem w dó┼é, bia┼éa pi┼éka zawieszona w powietrzu. G┼éazy przy drogach ostrzega┼éy kierowców o niebezpiecznej trasie, z wiadomo┼Ťciami namalowanymi na ich powierzchni ┼╝ó┼ét─ů i czarn─ů farb─ů. "Masz hamulce, masz licencj─Ö!", Og┼éosi┼é jeden, "Slow Drive, Long Life" inny.

Droga ta poprawia si─Ö do utwardzonej nawierzchni po godzinie szarpanych z─Öbami negocjacji wybojów, co zwi─Öksza pr─Ödko┼Ť─ç, umo┼╝liwiaj─ůc rowerzystom szybk─ů i szybk─ů jazd─Ö po zakr─Ötach trasy. Grupa robotników drogowych p─Öka┼éa na lunch, kiedy jecha┼éem obok. Zatrzymuj─ůc si─Ö, aby z nimi porozmawia─ç, zaoferowali mi wspólny posi┼éek.

Po u┼éo┼╝eniu dwóch czapatisów (d┼éoniowych rozmiarów d┼éoni) w lewej r─Öce, aby utworzy─ç misk─Ö, nape┼énili chleb curry i spo┼╝y┼éem go drug─ů r─Ök─ů. Kiedy curry znikn─ů, jadalna misa pod─ů┼╝a za nimi. Oferuj─ůc w zamian paczk─Ö ciasteczek i odpowiedzi na pytania dotycz─ůce mojego ojczystego kraju, zrobi┼éem ich zdj─Öcia i odesz┼éy, machaj─ůc na po┼╝egnanie, gdy p─Ödzi┼éem z górki.

Jaków wida─ç by┼éo z pobocza, olbrzymie bestie przeszukuj─ůce dolny bieg, gdzie ma┼ée bujne dzia┼éki rolne tworz─ů pó┼énocne zbocza Leh. Po zaokr─ůgleniu ka┼╝dego zakr─Ötu widok ka┼╝dej doliny by┼é bardziej widowiskowy ni┼╝ ostatni. Wzd┼éu┼╝ jednego prostego zjazdu znalaz┼éem si─Ö ┼Ťcigany przez kierowc─Ö ci─Ö┼╝arówki, który przewozi do miasta otwart─ů kur─Ö kurczaków. D┼║wi─Ök kwikania w uszach by┼é najlepszym wska┼║nikiem tego, jak daleko go wyprzedzi┼éem.

Jad─ůc z powrotem do Leh, ostatnie godziny spokoju zostaj─ů prze┼éamane, gdy Indie - aczkolwiek daleko bardziej zrelaksowana wersja w tej pierwotnie buddyjskiej prowincji - powracaj─ů z rycz─ůcymi rogami i okrzykami ulicznych sprzedawców ┼╝ywno┼Ťci. Opuszczaj─ůc rower w towarzystwie wycieczek i b┼é─ůkaj─ůc si─Ö po drodze, kierowcy rykszy zeszli, by zaoferowa─ç swoje us┼éugi. Odchylaj─ůc ich z uniesion─ů r─Ök─ů, id─Ö dalej, wol─ůc i┼Ť─ç przez chwil─Ö w swoim w┼éasnym tempie.

Zostaw Komentarz