Sporty ekstremalne w Pirenejach

Rough Guides redaktor Helen Abramson robi to, co kocha najbardziej, szukając sportów adrenalinowych w przepięknym regionie Pirenejów wokół miasta Sort, Catalunya.

Pireneje dobrze nadają się do zajęć na świeżym powietrzu. Sort, na północno-zachodnim krańcu Katalonii, ma reputację wygodnej bazy, w której nigdy nie brakuje najlepszych sportów ekstremalnych w tym regionie alpejskim. Jestem tam z grupą o zróżnicowanych umiejętnościach i niezmiernie entuzjastycznym i dobrze poinformowanym przewodnikiem, Isi, z tygodniem, by wypróbować wybór najlepszych działań: wędrówki, rafting, spływy kajakowe, kajakarstwo i kolarstwo górskie.

Biorąc wędrówkę

Czterdzieści kilometrów od Sort, spoglądam w dół z punktu widokowego wysoko nad jeziorem Sant Maurici, jasnym turkusowym i mieniącym się w jesiennym słońcu. Stąd można wyłowić część zdradzieckich uciekinierów z okupowanej przez nazistów Francji siedemdziesiąt kilka lat temu, gdy udali się do Hiszpanii przez góry. Będąc częścią Parku Narodowego Aigues Tortes, region ten jest popularny wśród miłośników turystyki pieszej i jest oczywiste, dlaczego tak się dzieje. Jezioro otoczone jest bujną roślinnością, a jej zieleń pogłębia się wyjątkowo mokrym latem, a zbocza prowadzą do skalistych szczytów władczych. Stosunkowo łatwa okrężna trasa o długości 3,5-4h z kilkoma skrawkami, wąskimi stokami na zboczach i przyjemnym leśnym spacerem prowadzi nas przez tryskający wodospad i oferuje zapierające dech w piersiach widoki. Dobry początek.

Zdjęcie: Helen Abramson

Uderzając w białe wody

Nasza następna działalność przenosi nas do rzeki Noguera Pallaresa w celu raftingu z Ro Ro: 40 km, kaskady 3 stopnia, sześciu szczęśliwych wioślarzy i jednego przewodnika. Rzeka jest zapora, a woda jest uwalniana o określonych porach każdego dnia przez cały rok - idealna do raftingu i spływów kajakowych. Jest mnóstwo progów, które pozwalają nam się zająć, w tym "pralka" i jedna szczególnie dzika sekcja, która odrzuca naszą załogę (na szczęście, nie ja).

Gdy wszyscy wracają na pokład, a tratwa płynie w spokojnych wodach, odetchnęliśmy z ulgą. Mimo że przewodnik, Seori (który jest Szkotem mieszkającym w Sort), spokojnie ogłasza, że ​​łódź wydaje się odpływać. Mamy przebicie. Na szczęście jest to zręczna, dobrze zorganizowana operacja, a Seori i jego kolega, którzy śledzą nas cały dzień w minibusie, szybko wyciągają obraźliwy artykuł: ogromny betonowy głaz z wystającymi z niego zardzewiałymi, okrutnie wyglądającymi metalowymi tyczkami . Chłopcy wcielają swój trening w życie, łatając dziurę w kilka minut, a my zostajemy odkładani na łódź z ledwo wystarczającym czasem, aby odpowiedzieć na wezwanie natury za krzakami. Pół godziny później, a nasz statek jest zamieniony na nierozerwany. Wydaje się, że wszyscy dobrze bawili się w dramacie, a sceneria znów jest oszałamiająco piękna; w spokojniejszych odcinkach tej podróży jest wiele kontemplacyjnych, spokojnych chwil, w których można delektować się wszystkim.

Ostatnim odcinkiem spływu, z nieco łagodniejszymi progami, jest spływ kajakowy następnego dnia. Puchar Świata Freestyle 2014 odbył się w lipcu w Sort; ponieważ nie jesteśmy na tym poziomie, nasza grupa otrzymuje dmuchane otwarte kajaki, które znacznie rzadziej wywracają się niż zwykłe kajaki. Przewodnicy używają sygnałów ramienia (wyobraź sobie, że ktoś kieruje samolotem na wybiegu) i gwizdki, aby wskazać nam właściwy kierunek, aby bezpiecznie zjechać na dół, a ja spędzam większość sesji, próbując zmusić moją łódź do szykowania się i przeklinania moich kolegów wioślarzy za przekształcenie tego w coś bardzo przypominającego wozy zderzakowe. Jest to dość wyczerpujące, ale mimo to jest to przyjemna jazda, a stawki adrenaliny są zwiększone o skok 15 metrów do wody ze skalistego brzegu powyżej.

Abseiling przez kanion

Hell's Canyon jest kolejnym punktem programu. Nie jedno dla osób o słabym sercu, to dziewięćdziesięciominutowe zejście przez świecące białe wapienne ściany - z jednym tylko kierunkiem i jednym wyjściem - to non-stop jazda rollercoasterem z udziałem kilku skuterów i skacze do chłodnej, krystalicznie czystej wody. Ulewny deszcz w ostatnich miesiącach oznacza, że ​​w kanionie płynie więcej wody niż normalnie, więc, jak to ujął to zawsze charyzmatyczny Isi, z ogromnym uśmiechem na twarzy, warunki są już dojrzałe do "najfajniejszych". Pierwszy zjazd jest mały i szybki, względnie delikatnie nachylony, a kończy się orzeźwiającym basenem.

Rzeczy ogrzewają się z 18-metrowym zejściem z miejsca, skąd ten kanion ma swoją nazwę: zejście w czarną dziurę w absolutnej ciemności, przez wodę tak kaskadą, że nie słyszę siebie. Przez chwilę nie jestem pewien, jak mam złapać oddech, ale potem jestem na dole i stoję w basenie poniżej, patrząc w górę na eter eterycznego światła płynącego u góry i to jest po prostu magiczne . Po kilku kolejnych zjazdach i ekscytującym skoku o 10m, czas się odrodzić: niezręczny zejście prowadzi do wypełnionej wodą dziury, przez którą Isi musi wyciągnąć każdego z nas na zewnątrz. To nie jest eleganckie. Jesteśmy wypluwani do rzeki i są krzyki protestu, że nie wolno im znowu zrobić tego wszystkiego.

Zdjęcie: Helen Abramson

Przechodzenie na dwóch kołach

Dla odmiany, wybraliśmy się z naszych mokrych kombinezonów następnego dnia i na suchym lądzie, ponieważ jazda na nartach górskich to nasza ostatnia aktywność.Trasa rozpoczyna się 1800 m nad poziomem morza, w ośrodku narciarskim Baqueira / Beret, jednym z najlepszych - prawdopodobnie najlepszym - w Hiszpanii, ale z jakiegoś powodu nieco pod radarem dla obcokrajowców. 35-kilometrowy szlak rowerowy ma 1200 m długości, z kilkoma niewielkimi podjazdami, więc nie jest to pełna jazda dla nóg. Krajobraz jest tak malowniczy, jak to tylko możliwe: wypasające się krowy bijące w dzwony, odległe szczyty wynurzające się przez łagodną mgiełkę, jasna zieleń wokół i odpoczynek w małej górskiej wiosce, z dziewiętnastowiecznym kościołem, jedną brukowaną ulicą i zbiór zniszczonych domów, które wyglądają, jakby w każdej chwili mogły się rozpaść. Przy tak odurzających widokach i ekscytujących szlakach, podróż wydaje się wstydem, a cała podróż się kończy.

Sort okazał się bardziej godną bazą do wędrówek po górach, pływających w dół rzeki na dmuchanych statkach, przeciskania się przez kaniony i pędzenia z górki na rowerze - wszystko w pięknym otoczeniu. Plus, jeśli dziesiątki pająkowatych ludzi wspinających się po skalistych nawisach są czymś, do czego można przejść, nie jest to również złe dla wspinaczki.

POTRZEBUJĘ WIEDZIEĆ

Helen podróżowała w ośmiodniowym tournerze Explore Pyrenees. Koszt wycieczki od 1097 £ za osobę, w tym loty powrotne; zakwaterowanie w hotelu na zasadzie noclegu ze śniadaniem; inne posiłki; transport i usługi przewodnika wycieczek i kierowcy. Aby uzyskać więcej informacji lub zarezerwować, odwiedź stronę www.explore.co.uk lub zadzwoń pod numer 0844 499 0901. Wycieczki 2015 odbędą się w terminie od czerwca do września.

Zostaw Komentarz